FiskAPP mamy nazwę dla aplikacji

Startup Weekend – początek FiskApp
Startup Weekend Rzeszów

Startup Weekend to oprócz poznawania nowych ludzi, pizzy, napojów i dobrej zabawy też czas na pracę.

Pierwszy dzień to dzień pomysłów. Zgłosiło się chyba 19 startuperów ze swoimi pomysłami jak zbawić świat, wśród nich my, z nasza aplikacją mobilną FiskAPP – bo tak się będzie nazywać.

Każdy z uczestników Startup Weekend Rzeszów miał trzy głosy. Do drugiej rundy wchodziło 10 zespołów z największą liczbą głosów. Ale wcześniej najpierw każdy z uczestników musiał zaprezentować swój pomysł. Więc było dużo mówienia, dużo słuchania i w sumie dużo podobnych pomysłów – zdrowa żywność i jej pochodne. Po prezentacjach uczestnicy Startup Weekendu zabrali się do głosowania, a pomysłodawcy do nakłaniania aby głosować właśnie na ich pomysł.

Jak się można domyślać, nasz pomysł przeszedł do drugiej rundy, czyli zostaje nam zbudowanie zespołu. Szukaliśmy grafika, UX-designera, dodatkowego programisty. No i udało się dobrać do zespołu kolejnego developera, Daniela, szkoda tylko, że po weekendzie kontakt się urwał, podobno często tak się zdarza, tak czy inaczej pracowało się całkiem miło.

Właśnie podczas pierwszego dnia wymyślona została nazwa aplikacji mobilnej dla branży fiskalnej czyli FiskAPP, ale nie tylko to zostało stworzone pierwszego dnia, również zarys aplikacji, najpierw na kartce, później został przeniesiony do aplikacji do prototypowania. Określone zostały też podstawowe funkcje aplikacji.

Główne zadania FiskAPP

Głównym zadaniem aplikacji FiskAPP jest ewidencjonowanie kasy i drukarek fiskalnych, które serwisant obsługuje, a także wszystkich czynności jakie są przez niego wykonywane w kontekście danego urządzenia fiskalnego. Drugim równie ważnym zadaniem aplikacji to ułatwienie komunikacji pomiędzy właścicielem urządzenia fiskalnego a obsługującym je serwisem fiskalnym. Kolejną funkcją, z którą przyszliśmy na SWRzeszów była optymalizacja wyjazdów, czyli obsługiwanie kilku zgłoszeń przy jednym wyjeździe, oczywiście o ile to możliwe.

Końcówka pierwszego dnia to integracja uczestników wydarzenia w klubie Rdza w rzeszowskim Rynku. Tak, nie samą pracą człowiek żyje 🙂